Orange Video Fest

6:36 PM

fot.  MICROFISH
 This year, I went to Orange video fest with Usami, Sariel and Mamiko! At first I wasn't sure if I want to go or not, it was pretty far away from where I live and I don't like to wander around big events alone, probably everyone knows this feeling, right? Fortunately enough, Sariel agreed to take care of me and let me use a piece of bed where I could sleep. I realized that I probably shouldn't waste the chance (and her hospitality), so I eventually made the decision to go.
  W tym roku razem z Usami, Sariel i Mamiko miałam okazję wpaść na Orange video fest!
 Z początku sama nie wiedziałam czy jechać czy nie, w końcu mam dosyć daleko, a nie lubię sama chodzić po dużych eventach, chyba każdy z nas zna to uczucie, prawda? Na szczęście Sariel zgodziła się przygarnąć mnie do siebie i przy okazji udostępniła kawałek łóżeczka, na którym mogłam się przespać. Uznałam, że chyba jednak nie mogę zmarnować takiej gościnności i decyzja zapadła.

 My train to Warsaw was supposed to be around 4PM in Malbork, but I live in a place where transportation is pretty bad, so I went there 1.5h hour earlier. Many times I missed my bus to the point that my train left, and I wanted to avoid that this time, especially as I already bought the ticket and there aren't many trains from my area to Warsaw. So, I was waiting in Malbork and I was really bored, but at least I took millions of snaps (you can add me: dollfiehimemimi) - it's surprising how addictive can this app be, I'll probably write a separate post about it soon.
 Pociąg do Warszawy miałam około 16 z Malborka, ale jako, że mieszkam w miejscowości gdzie dojazd gdziekolwiek jest beznadziejny, to pojawiłam się tam już półtorej godziny wcześniej. Nie raz autobusy mi tak pouciekały, że w końcu już nie zdążałam na pociąg, tym razem chciałam tego uniknąć, głównie dlatego, że bilet miałam już kupiony, a pociągi z pomorza do Warszawy za często nie kursują. Więc siedziałam tyle czasu w tym Malborku, nudziło mi się niesamowicie, ale za to zrobiłam jakiś milion snapów, (możecie mnie dodać: dollfiehimemimi), to zadziwiające jak bardzo ta apka potrafi wciągnąć, właściwie to pewnie niedługo doczekacie się o niej notki.



 When I finally made it to the train, I was really happy, it would be perfect if not for the tween boys that were yelling really loud. I don't like kids like this, I wish I could tape their mouths shut and and tie them to the seats. Unfortunatelly I can't, and I guess I can't count on their parents to take good care of them. Oh well, I had to withstand 2.5 hours of that. Luckily enough, I got off one stop earlier that I originally planned.
 Kiedy już w końcu znalazłam się w pociągu byłam prze szczęśliwa, byłoby już idealnie gdyby nie chłopcy w wieku podstawówki którzy darli się na cały wagon. Nie lubię takich dzieci, zakleiłabym im wszystkim usta taśmą i przywiązała do siedzenia. Niestety nie mogę, a na rodziców, którzy zajęliby się ich dobrym wychowaniem chyba już nie można liczyć. No nic, musiałam jakoś przetrwać dwie i pół godziny w takich warunkach. Miałam o tyle szczęścia, że wysiadłam stację szybciej niż planowałam.


 I met Sariel and Usami on the station, then we bought the tickets and went to the flat to leave our stuff. We changed our clothes to something more comfortable and quickly went to the party to meet the rest of our friends. I met so many wonderful people in the club! Of course we had to take a selfie too! We couldn't stay there till the morning because we had to prepare for OVF, at least theoretically, because we were actually waiting for Mamiko, and then we were just talking in the bed till 3AM.
 Na dworcu spotkałam Sariel i Usami, zaraz potem kupiłyśmy sobie bilety i pojechałyśmy do mieszkania odłożyć nasze rzeczy. Przy okazji szybko przebrałyśmy się w coś wygodniejszego i wyfrunęłyśmy na imprezę spotkać resztę znajomych. W klubie spotkałam tyle wspaniałych ludzi! Przy okazji nie mogło również zabraknąć selfie! Poza tym nie mogłyśmy siedzieć tam do rana ponieważ już następnego dnia szykowałyśmy się na OVF, no przynajmniej tak było w teorii, w praktyce czekałyśmy aż wróci Mamiko, a potem gadałyśmy do trzeciej nad ranem w łóżku.


 I woke up around 6AM and, weirdly enough, I wasn't tired, though the other girls were still sleeping, so I decided to get up earlier and take care of myself. They woke up about 2 hours later, and I was still preparing my makeup. When all of us were ready (now guess who took the longest to finish, he he he), me, Usami and Mamiko went shopping and took another million of snaps. Sariel's friend, Artur, helped us to get to the event with his car. The queue was really long (fortunately, we didn't have to wait in line), but still, it was going a lot faster than on an average polish convention - props to the organizers.
 Obudziłam się około szóstej i o dziwo nie byłam wcale zmęczona, ale jako, że dziewczyny spały jak zabite to postanowiłam szybciej wstać i się już ogarnąć. Jakieś dwie godziny później one już się obudziły, a ja nadal robiłam tapetę. Kiedy już się wszystkie ogarnęłyśmy (teraz zgadnijcie kto robił to najdłużej, he he he) to przeszłyśmy się z Mamiko do sklepu i robiłyśmy kolejne miliony snapów. Na wydarzenie zabrał nas samochodem znajomy Sariel, Artur. Na miejscu była ogromna kolejka, ale my na szczęście nie musieliśmy w niej stać, jedna zaleta, że posuwała się milion razy szybciej niż na przeciętnym konwencie, za co wielki plus dla organizatorów.


 There was a whole bunch of people, I didn't expect that this event will draw such huge attention - I must say that I was pleasantly surprised! People keep approaching us, asking for an autograph or a photo, which was really uplifting. There were even little girls coming to Usami, completely mesmerised by her. Such a cute sightings don't happen very often, I couldn't get enough of that selfless happiness in their eyes.
 Na miejscu była cała masa ludzi, nie spodziewałam się aż tak wielkiego zainteresowania tym eventem, przyznam, że całkiem pozytywnie się zaskoczyłam! Podchodziło do nas dużo osób z pytaniem o autograf czy o zdjęcie, to było niesamowicie miłe. Do Usami podchodziły nawet malutkie dziewczynki, całkowicie zafascynowane jej osobą. Tak uroczy widok zdarza się naprawdę nieczęsto, wiec nie mogłam się napatrzeć na tą bezinteresowną radość w ich oczach.



 There were concerts and funny interviews with famous people on the main stage, but to be honest I enjoyed the PS4 stand the most. I love videogames, I waste the majority of my life on them, but Playstation holds a special place in my heart, and I didn't expect to stumble upon one on an event like this. Not gonna lie, I was happy about it, but unfortunately I didn't have too much time to play with it - at least I knew there was one waiting for me in my home though.
 Na głównej hali głównie odbywały się koncerty i zabawne wywiady z popularnymi osobami, ale tak między nami to mi się najbardziej spodobało stoisko ps4. Kocham gry, marnuję na nie większą część swojego życia, ale playstation darzę szczególnym uczuciem, poza tym nie spodziewałam się spotkać go na takim wydarzeniu. Nie ukrywam, że bardzo mnie ucieszyło, ale niestety nie miałam wystarczająco czasu by się tym nacieszyć, pocieszałam się przynajmniej tym, że jedno czeka na mnie w domku.



 We walked around a lot, everything was organized pretty well - there were stands with t-shirts and accessories in the hallways, as well as food kiosks outside. Additionally, as I already mentioned, you could meet the people you watch and read about on the internets. It was a unique chance to get a photo with them or ask for an autograph, though it was kinda hard to get there because of the crowd!
 Dużo spacerowałyśmy po całym terenie obiektu, wszystko było całkiem sprawnie zaplanowane, na korytarzach były stoiska z koszulkami i akcesoriami, a na zewnątrz budki z jedzeniem. Bardzo łatwo dało się w tym wszystkim połapać. Ponadto tak jak wyżej o tym wspomniałam, miało się szanse spotkać ludzi, których się ogląda i czyta w internetach. Była to wyjątkowa szansa na zrobienie sobie z nimi zdjęcia czy poproszenie o autograf, chociaż tłumy jakie tam były bardzo uniemożliwiały ten rodzaj atrakcji.



 I'd also like to add that I'm really happy that I eventually decided to go. It was also nice to meet Usami, Mamiko, Sariel and Artur - thank you very much for a lovely time. Basically, I'm writing this post mostly because of you, and I know that this isn't the last one. Fans who recognized us also kinda reminded me why I still try, thank you all for everything. Next year we'll surely meet again there!
 Na koniec dodam, że jestem prze szczęśliwa, że jednak zdecydowałam się tam pojawić. Miło było też spotkać Usami, Mamiko, Sariel i Artura, którym dziękuję z całego serduszka za miło spędzony czas. Dało mi to wszystko do myślenia, właściwie to głównie dzięki nim piszę dla Was tą notkę i wiem, że na niej się nie skończy. Fani, którzy nas rozpoznawali też w pewien sposób przypomnieli mi po co właściwie się staram, dziękuję wam za wszystko. Za rok też z pewnością się tam zobaczymy!

You Might Also Like

3 komentarze

  1. Cieszę się, że wróciłaś do blogowania i życzę wytrwałości w nowych postanowieniach. (✿◠‿◠)

    http://miedzy-czernia-a-biela.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Rozczulił mnie ten fragment o małych dziewczynkach ♥
    Cieszę się Waszą dobrą zabawą ^^

    www.cute-world-by-iris.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. W końcu jakiś post :)
    To dobrze, że trochę się rozerwałaś- odpoczynek jest potrzebny c: Super fartuszek, widziałam go już na fanpage'u, naprawdę dobrze w nim wyglądasz :)

    ReplyDelete